czwartek, 6 grudnia 2012

świąteczny rock ... czyli kamieniem w 2012



 


Pięć chyba gotowych tekstów mam i zastanawiałem się właśnie, który opublikować. Nie wiem właściwie też jak to jest, ale oglądalność mimo, że piszę mniej jakoś mi za bardzo nie spadła - miło, że po tak długim czasie wracacie do niektórych postów.

Gdy zastanawiałem się jaki post opublikować, bo to i koniec roku i czas podsumowań i jeszcze mikołajki doszedłem do wniosku, że napiszę o czymś o czym dawno nie pisałem... czyli o rynku. Kilka dłuższych takich postów było na tym blogu - warto do nich wrócić by zobaczyć czy prognozy, czy może tezy które stawiałem sprawdziły się ...

Zdjęcie było inne, ale nie życzył sobie tego jego właściciel więc umieściłem moje foto z dziś rano ....



piątek, 19 października 2012

i'm done with facebook ....

czyli życie offline ... 




Ostatnio często o tym myślałem. Milion opcji prywatności, subskrypcje, fp, grupy zamknięte, tajne, otwarte ... Facebook stał się innym miejscem. Miał być serwisem dzięki któremu jesteśmy bliżej znajomych, a jest zbiorem informacji o nas, naszych bliskich - zbiorem nad którym przestajemy panować.

Postanowiłem usunąć konto... napisałem o tym - oczywiście na Facebooku i spotkało się to z drwiącym uśmiechem. No nie ma się co dziwić. Jednak papierosy też rzuciłem trzymając w ręku paczkę Marlboro.


środa, 26 września 2012

gdy poczują się odpowiedzialni - staną się efektywni ...






Zacznijmy od ... wszystkiego najlepszego Google ;) ... jak na czternastolatka to dość odważnie sobie poczynacie :) (PS. patent z mapami vs. Apple ... hehe hot!)

ale do brzegu...

Policzyłem słowa w Wordzie. Może Word sam za mnie to zrobił... Policzyłem godziny za biurkiem, Red Bulle wypite w drodze i maile wysłane w trakcie spotkań.

Jestem pierwszym na świecie sprinterem-długodystansowcem. Nie ma możliwości by zatrzymać mnie, bądź sprawić bym nie osiągnął postawionych przede mną celów.

Jestem maszyną. Nieomylną, doskonałą w każdym calu, zbudowaną na fundamencie doświadczeń i wiedzy najbardziej genialnych umysłów świata.

Jestem wzorem. Nie mogę nic poprawić, ponieważ wszystko stara się dorównać do mojego poziomu

czwartek, 16 sierpnia 2012

social media stratedzy - bitch please...




Kiedyś już miałem o tym napisać...

Czasem mnie śmieszą trochę te stanowiska, czasem zaczynam się poważnie martwić. Już sam nie wiem - może jestem przewrażliwiony to proszę powiedzcie mi o tym.

Czym zajmuje się strateg? Ja wiem. Pytanie czy rynek nadal wie bo dziś każdy jest strategiem...

Dziś nie będzie o Amber G. - choć pewnie nadal klikałoby się zacnie....


wtorek, 24 lipca 2012

wpis niesponsorowany - za darmo o zamknięciu treści





Zastanawiałem się trochę czy pisać o tym, czy nie pisać i postanowiłem temat zostawić innym. Tak jak lubię czytać niektóre blogi w sieci, tak jak lubię uszczypliwe świadczące o wysokim poziomie intelektualnym niektóre uwagi - tak zaskoczyła mnie opinia jednej osoby. Zaskoczyła na tyle, że postanowiłem "po godzinach" napisać dwa słowa na ten temat.

No i serce me płacze i krajajaja się straszliwie bo opinię taką, co najgorsze wydał człowiek, który prócz pracy ma pasje jakoś tam funkcjonuje w branży więc i spojrzenie winien mieć szerokie na temat wyżej podniesiony (przez wyżej rozumiem tytuł).

W końcu ja też pasje poza pracą (co może być dla niektórych zaskoczeniem) mam. Ścigam się po godzinach, w weekendy moją zacną rajdówką - ścigam się prywatnie, ale przy okazji reklamując moja firmę. Taki ze mnie zacny gość.

ale ... do brzegu. Jak wiecie z pewnością wprowadziliśmy w Polskapresse abonamentowy system płatności za treści ... i dwa słowa o tym oraz o wypowiedzi kolegi branżowca poniżej ...