Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jacek gadzinowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jacek gadzinowski. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 maja 2013

31 lat jak jeden dzień... life strategy





Zadziało się...

Nie wiem kiedy minęło te 31 lat...

Dziś nie będzie o marketingu, strategiach, kryzysie jakimś i sposobach na niwelowanie jego efektów.

Każdy z nas ma marzenia, sny do których wraca, które napędzają go i dają siłę. Niestety często bieżące sprawy zmuszają nas do racjonalizacji i odłożenia sennych wizji na bok.

Dwa słowa o tym co napędza ....

wtorek, 24 lipca 2012

wpis niesponsorowany - za darmo o zamknięciu treści





Zastanawiałem się trochę czy pisać o tym, czy nie pisać i postanowiłem temat zostawić innym. Tak jak lubię czytać niektóre blogi w sieci, tak jak lubię uszczypliwe świadczące o wysokim poziomie intelektualnym niektóre uwagi - tak zaskoczyła mnie opinia jednej osoby. Zaskoczyła na tyle, że postanowiłem "po godzinach" napisać dwa słowa na ten temat.

No i serce me płacze i krajajaja się straszliwie bo opinię taką, co najgorsze wydał człowiek, który prócz pracy ma pasje jakoś tam funkcjonuje w branży więc i spojrzenie winien mieć szerokie na temat wyżej podniesiony (przez wyżej rozumiem tytuł).

W końcu ja też pasje poza pracą (co może być dla niektórych zaskoczeniem) mam. Ścigam się po godzinach, w weekendy moją zacną rajdówką - ścigam się prywatnie, ale przy okazji reklamując moja firmę. Taki ze mnie zacny gość.

ale ... do brzegu. Jak wiecie z pewnością wprowadziliśmy w Polskapresse abonamentowy system płatności za treści ... i dwa słowa o tym oraz o wypowiedzi kolegi branżowca poniżej ...