Pokazywanie postów oznaczonych etykietą online. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą online. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 listopada 2013

I have a dream ... (+ prośba na samym końcu)




daj się ponieść ...

"planowanie długoterminowe" to taki wyświechtany slogan jak "budowanie dobrych, długotrwałych relacji", czy "strategia wykorzystująca działania synergiczne".

Idealny do Power Pointa!

Idealny na tytuł notki!

po co planować jak można śnić?

... tak nadal nie nazywam tych tekstów artykułami, tak nadal z szacunku do dziennikarzy.

jak to będzie kiedyś... mam taki sen:  


środa, 30 października 2013

Synergia, Strategia, Nasycony Rynek i inne pojęcia o których nie masz pojęcia ... ęcia ęcia ęcia


Rynek nasz jest pełen ekspertów.

To dobrze, bo gdyby nie oni czym zajmowaliby się bezrobotni hejterzy i jak radziłyby sobie organizacje...

Od miesiąca piszę ten jeden post i zastanawiam się jak w krótkiej i w miarę przystępnej formie podać Wam te kilka informacji ...

Nie szczędząc złośliwości ... jak powszechnie wiadomo moje ulubione słowa to: strategia i synergia. Prawdopodobnie są to najczęściej używane słowa w biznesie. Szczególnie w naszej w miarę młodej, ale okraszonej już wąsem branży.

Mam coś nowego, coś co dołączy do tych powyżej - jest to określenie: "rynek jest nasycony"

Brzmi ekstra! Nic nie znaczy, ale ...

z tego posta dowiecie się kiedy nadejdzie koniec facebooka, kto jest Jezusem mediów społecznościowych i jak być pis&luv w samochodzie ... i takie tam ... 


poniedziałek, 15 lipca 2013

sexu nie będzie ... #firstworldproblems

Poważne problemy / szalona rzeczywistość




Domyślacie się że będzie to dumka na dwa serca na temat technologii. Jakby inaczej...

Na szczęście będzie krótko. Poważnie. Przynajmniej teraz tak mi się wydaje.

Środa. Godzina 14:62. Typowy Romek siedzi w biurze. W ostatnią sobotę poznał Basię. Zgrabna, dowcipna dziewczyna, o kruczoczarnych włosach i uśmiechu bezczelnie skradzionym z reklamy pasty do zębów. Rozmawiali podczas imprezy co najmniej z 18 minut. Poznali się i coś zaiskrzyło. Romek od niedzieli (włącznie) biczował się by nie dzwonić do niej od razu - wyczekaj ofiarę - knuł w myślach...